Uroki randki w ciemno

Randki w ciemno - jak to jest? Czy potrafisz podejść z dystansem do takiego spotkania? Czasem dla zabawy, czasem ulegając namowom znajomych dajemy się umówić na randkę w ciemno. Losujemy na loterii: albo nagroda, albo pusty los. Nigdy nie wiadomo, co fortuna dla nas szykuje.

Niektórzy twierdzą, że randka w ciemno ma w sobie urok sportów ekstremalnych: niby wiesz dokładnie, na co się decydujesz, znasz plan działania, swoje możliwości i ograniczenia, ale w momencie próby – nie możesz być pewnym niczego.

Para w wesołym miasteczku
Oprawcowane przez: kevindooley
Treści źródłowe: http://www.flickr.com/
Czym właściwie są takie randki? Spotkaniem dwojga ludzi, którzy kompletnie niczego o sobie nie wiedząc, decydują się na spędzenie wspólnego wieczoru, ryzykując... no właśnie. Czym ryzykują? Że będzie to najnudniejszy wieczór w ich życiu albo tym, że pokażą się w miejscu publicznym z kimś, z kim z własnej nieprzymuszonej woli nigdy by tego nie zrobili? Godząc się na taką randkę, staną się osobą, którą inni zaczną postrzegać jako całkowitego desperata decydującego się na taki krok? Niekoniecznie.

Wszystko zależy bowiem od nastawienia, z jakim zaczyna się zabawę w randki w ciemno. Oczekując, że takie spotkanie zaaranżowane przez znajomych na pewno rozpocznie romans naszego życia, a osoba z którą mamy zamiar się spotkać, jest nieodwołalnie naszym przyszłym partnerem życiowym – rzeczywiście możemy się czuć nie dość, że spięci i przerażeni przed spotkaniem, to już naprawdę przerażeni i załamani podczas randki, kiedy w wyniku stresu nie potrafimy wznieść się na szczyty naszej elokwencji, by owego przyszłego współmałżonka zachwycić swoją osobą.
Albo gorzej – rozumiemy nagle, że ów przyszły małżonek absolutnie nie przypomina osoby z naszych marzeń i snów. Idąc na randkę z nieznajomą osobą, nastawmy się raczej na ... obejrzenie filmu. komedii, romansu, dramatu – filmu o osobie, która jest Naszą Randką. Filmu, który albo obejrzymy i zaraz zapomnimy, albo >> przejrzyj naszą propozycję plecaki.com.pl też który zafascynuje nas do tego stopnia, że będziemy chcieli do niego wracać i dowiedzieć się czegoś więcej o reżyserze.

Umawiani przez znajomych, którzy kierują się naprawdę różnymi kryteriami wyboru w doborze ewentualnych parterów (od "oboje lubią muzykę", przez "oboje są niscy", po "jakby się pobrali i zamieszkali bliżej, mielibyśmy komu podrzucać dzieci") - poznajemy najróżniejszych ludzi, z różnymi charakterami, pasjami, zawodami. Traktując takie spotkania po prostu jako sposób na poznanie nowych ludzi – oddalamy od siebie ewentualne rozczarowania, zakłopotanie, czy zażenowanie. Po prostu umawiamy się z nowym znajomym na kawę. Traktując takie spotkanie jako niezobowiązujące, zachowujemy się dużo swobodniej.

Zawsze podkreślamy, jak ważne jest Wasze bezpieczeństwo. Spotkania z ludźmi z sieci, podobnie jak randki w ciemno czy odpowiedzi na ogłoszenia matrymonialne bądź anonse w stylu "szukam chłopaka", wymagają rozsądnego podejścia. Często idąc na spotkanie z kimś, kogo poznaliśmy w sieci, mamy mniejsze lub większe wyobrażenie na temat tej osoby.

Wymieniliśmy parę listów, rozmawialiśmy przez komunikator albo słyszeliśmy się przez telefon. Jednak nigdy do końca nie wiemy tak naprawdę, kim jest osoba z którą chcemy spędzić wieczór. Podobnie jest w przypadku randki w ciemno, którą aranżują znajomi. Mamy jakieś informacje, ale są to przeważnie same pozytywne opinie na temat tej osoby, które miały nas zachęcić do spotkania.

Stolik w restauracji dla dwojga
Oprawcowane przez: Frerieke
Treści źródłowe: http://www.flickr.com/
Dlatego zawsze umawiaj się na tę pierwszą randkę w miejscu publicznym. Oboje - będąc na neutralnym gruncie - będziecie się czuć pewniej. Jeżeli czujesz, że obawa przed takim spotkaniem zaćmiewa całą chęć zabawy – poproś znajomych, którzy Cię umówili, by ten pierwszy raz zorganizowali jako podwójną randkę. Może w towarzystwie będziesz się czuć lepiej.

I nie zapomnij zapytać znajomych o imię i nazwisko tej "fantastycznej brunetki czytającej Kanta" czy "przystojnego blondyna z księgowości". Dzięki temu może nie wylądujesz przy jednym stoliku w kawiarni z obecną szefową (ciąg dalszy tego materiału: przejdź do serwisu www.synergy-trainings.pl/ dobre źródło informacji)albo ze swoim byłym chłopakiem. :)

Artykuł pochodzi z serwisu Sympatia.pl
Treści źródłowe: Sympatia
2017/11/07, 19:14
Do góry
Zamknij
Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w ustawieniach Twojej przeglądarki.